< 1996 >
Grupa zawiązała się trzy, cztery lata temu, kiedy kilka osób postanowiło robić imprezy inne od wszystkich proponowanych przez popularne warszawskie kluby. Zaczęli spotykać się w piątkowe lub sobotnie wieczory na tzw. Polankach w podwarszawskich lasach, lub podmiejskich pustych halach fabrycznych. Były też imprezy w piaskarni za Tarczynem. Hallę tworzy kilkanaście osób, w tym trzech Dj'ów: Bongo, Mabeat i Kwieq. Są osoby, które pomagają organizować imprezy robią strony internetowe i zdjęcia (jak Mastabaniak, deSpool czy RoBo), plakaty, ulotki (Anita) oraz takie, które wpadają na samą imprezę.
"Byliśmy młodzi, po szkole chodziliśmy na balangi, kilka razy trafiliśmy do Rhisone czy Blue Velvet. Zaczęliśmy słuchać muzyki transowej, a w klubach takiej muzyki nie było i nie ma do tej pory. Pierwszą imprezę zrobiliśmy w 1996 albo 1997 roku na polance pod Warszaą. Płyty przynosiliśmy w reklamówce".
Nazwa Hallabanaha pojawiła się, gdy kilku znajomych pojechało oglądać dwa lata temu na Węgry zaćmienie słońca podczas festiwalu transowego Solipse.
"Dla żartu w ramach powitania mówiliśmy do wszystkich Hallabanaha. Podczas samego zaćmienia zaczęliśmy krzyczeć Hallabanaha! Hallabanaha! Hallabanaha! Część osób stojących wokoło przyłączyła się do nas. I tak już zostało. Ten wyraz ładnie brzmi, ale nie ma nic wspólnego z halą targową na Ochocie".